Good Game Coach

Szachowa liga mistrzów nabiera rozpędu. Piąty turniej cyklu został częściowo przykryty zmaganiami Turnieju Kandydatów, ale mimo to byliśmy świadkami emocji na najwyższym poziomie. Pierwszy zwycięstwo podczas Champions Chess Tour zaliczył Magnus Carlsen (2881).

Za nami już połowa zmagań w najważniejszym szachowym cyklu tego roku. Do “New In Chess Classic” zaproszono szesnastu szachistów z całego świata. Zabrakło walczących o zwycięstwo w Turnieju Kandydatów Jana Niepomniaszcziego (2778), Maxima Vachier-Lagrave (2860) oraz Anisza Giriego (2731). Szczególnie zawiedziony mógł się czuć ostatni z wymienionych. Giri po ostatnim triumfie w Magnus Carlsen Invitational stawiany był jako jeden z faworytów do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej. Warunki sprzyjały do ściągnięcia debiutantów, których na starcie pojawiło aż czterech. Wśród najciekawszych postaci można wymienić piętnastoletniego Rameshbabu Praggnanandhaa (1781). Możliwość rywalizacji z najlepszymi przypadła również jedynemu Polakowi, czyli Janowi-Krzysztofowi Dudzie (2774). Nasz reprezentant nie powtórzył jednak sukcesu z Opera Euro Rapid i nie wywalczył promocji po pierwszej fazie zawodów. Po piętnastu partiach systemem kołowym nie widać było wielkich niespodzianek, a pierwsze dwa miejsca przypadły dwóm zawodnikom z najwyższymi rankingami FIDE. Pierwszym zaskakującym rozstrzygnięciem było odpadnięcie w ćwierćfinale dotychczasowego lidera Meltwater Champions Chess Tour – Wesley’a So (2741). Amerykanin musiał uznać wyższość Levona Aroniana (2778). Ormianin w półfinale uległ Magnusenowi Carlsenowi i jedyne co mu pozostało to partie o brązowy medal z Shakhiyarem Mamedyarovem (2761). W dużym finale spotkało się zasłużenie dwóch najlepszych zawodników po fazie grupowej. Carlsen w pojedynku z Nakamurą (2829) mógł mieć nadzieje na spełnienie porzekadła “do trzech razy sztuka”. Norweg poprzednie dwa finały przegrał z Wesleyem So. Tym razem okazał się zbyt silny dla drugiego z amerykanów. Mistrz świata zainkasował tym samym 30 tysięcy dolarów i objął fotel lidera klasyfikacji generalnej. Zwycięstwo jest przebłyskiem powrotu do formy, która w ostatnich miesiącach stała pod znakiem zapytania. Najwyższej dyspozycji możemy się spodziewać na listopadowe pojedynki o miano najlepszego szachisty globu. Trzecie miejsce ugrał Mamedyarov, dla którego były to pierwsze punkty w cyklu. Dwunaste miejsce zajmuje obecnie Jan-Krzysztof Duda. Następne zawody odbędą się pod koniec maja.


Filip Zielinski

Szachista i dziennikarz sportowy

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *